70-letni mieszkaniec gminy Szemud jechał hulajnogą elektryczną chodnikiem, gdy niespodziewanie zjechał na jezdnię i zderzył się z samochodem. Badanie wykazało, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Z poważnymi obrażeniami ciała, w tym urazem głowy, trafił do szpitala — gdzie przebywa do dziś.
Do zdarzenia doszło w Dobrzewinie w gminie Szemud. Policjanci wejherowskiej drogówki zostali wezwani na miejsce wypadku z udziałem hulajnogi elektrycznej i samochodu osobowego. To jedno z kilku zdarzeń drogowych z udziałem uczestników ruchu będących pod wpływem alkoholu, które policja odnotowała w mijającym weekendzie.
Jak doszło do wypadku?
Według wstępnych ustaleń policji, 70-latek poruszał się hulajnogą elektryczną chodnikiem w kierunku ulicy Bojańskiej. Na wysokości jednej z posesji niespodziewanie zjechał z chodnika na jezdnię i uderzył w jadący samochód marki Volkswagen. Za kierownicą volkswagena siedziała mieszkanka Gdańska — kobieta była trzeźwa i nie odniosła obrażeń.
Mężczyzna doznał licznych obrażeń ciała, w tym urazu głowy. Został przewieziony do szpitala, gdzie przebywa pod opieką lekarzy. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zdarzenia znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Hulajnoga została zabezpieczona do dalszych czynności. Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu Policji w Szemudzie.
Może Cię zainteresować: Pijani kierowcy, rowerzyści i osoby na hulajnogach. Rekordowy weekend policji w powiecie wejherowskim
Kask nie jest obowiązkowy — ale może uratować życie
Policjanci przypominają, że choć osoby pełnoletnie korzystające z hulajnóg elektrycznych nie mają prawnego obowiązku noszenia kasku ochronnego, jego stosowanie może znacząco ograniczyć skutki urazów — szczególnie obrażeń głowy. Ten wypadek jest wymownym przykładem, jak poważne mogą być konsekwencje zderzenia bez odpowiedniego zabezpieczenia.
Funkcjonariusze apelują też o zachowanie trzeźwości. Nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko wypadku — niezależnie od tego, czy poruszamy się samochodem, rowerem czy hulajnogą elektryczną.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie



