70 osób, gorąca dyskusja i konkretne postulaty — tak wyglądało otwarte spotkanie konsultacyjne w Urzędzie Miasta Gdyni poświęcone problemowi hałasu ulicznego. Gdynia szuka rozwiązań i pyta mieszkańców o zdanie. Swoje opinie można zgłaszać online do 31 lipca 2026 roku.
Spotkanie odbyło się 9 czerwca i zgromadziło mieszkańców dzielnic centralnych, przedstawicieli środowisk motoryzacyjnych, radnych miasta oraz aspiranta Łukasza Grabowskiego z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. Był to kolejny etap konsultacji społecznych prowadzonych przez Laboratorium Innowacji Społecznych — wcześniej podobne rozmowy odbyły się z radnymi dzielnic.
Co najbardziej przeszkadza mieszkańcom?
Uczestnicy spotkania wskazywali przede wszystkim na intensywny ruch samochodowy generujący stały hałas — szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych. Problemem jest też hałas incydentalny związany z nagłym przyspieszaniem i uruchamianiem silnika. Wielokrotnie podkreślano negatywny wpływ hałasu na codzienne funkcjonowanie, wypoczynek i zdrowie.
Mieszkańcy zgłaszali też lokalizacje nieujęte w dotychczasowych rekomendacjach — m.in. Skwer Kościuszki, Polankę Redłowską z dojazdami oraz ulice: 10 Lutego, Władysława IV i Legionów.
Czego żądają mieszkańcy?
Postulaty zgłoszone podczas spotkania były bardzo konkretne. Uczestnicy mówili o wymianie nawierzchni na tzw. cichą, ograniczeniach prędkości i ruchu w wybranych lokalizacjach oraz zakazach parkowania w rejonach nadmorskich w godzinach nocnych. Wielokrotnie pojawiał się postulat wyposażenia policji w sonometry i sonoradary, które pozwoliłyby na bieżąco identyfikować i karać pojazdy przekraczające normy hałasu.
— Policja powinna dysponować sonometrami i na bieżąco kontrolować te miejsca, w których przekraczane są normy hałasu, a wykroczenia karać mandatami lub konfiskatą prawa jazdy — mówił jeden z mieszkańców.
Pojawiła się też propozycja wykorzystania nagrań z monitoringu miejskiego do identyfikacji nadmiernie hałaśliwych pojazdów.

Około 70 osób wzięło udział w otwartym spotkaniu konsultacyjnym ws. hałasu ulicznego w Gdyni, 9 czerwca 2026. Fot. LIS / gdynia.pl
Motocykliści: nie stygmatyzujcie nas
Przedstawiciel środowisk motoryzacyjnych sprzeciwił się zbiorowej odpowiedzialności. — Doszło do stygmatyzacji motocykli, a tak naprawdę problemem jest może 1% takich pojazdów. Sam chciałbym, żeby Policja miała sonoradary i wyłapywała tych, co przepisów nie przestrzegają — argumentował.
Kontrowersje wzbudziły też proponowane wyniesione skrzyżowania. — Wyniesione skrzyżowania nie rozwiązują problemu, a wręcz go stwarzają. Zaraz za skrzyżowaniem kierowcy przyspieszają, a to generuje hałas — wskazywała jedna z mieszkanek.
Co może zrobić miasto Gdynia, a czego nie?
Maciej Kochanowski, dyrektor LIS, przypomniał, że katalog działań gminy jest ściśle określony. — Miasto może wprowadzać ograniczenia ruchu na wybranych ulicach i obszarach, ale nie ma kompetencji do tego, by dowolnie zakazywać ruchu określonych grup użytkowników dróg — wyjaśnił. Wiceprezydent Tomasz Augustyniak podkreślił natomiast, że właśnie dlatego konsultacje są tak ważne: — Żeby skutecznie ograniczyć hałas uliczny, potrzebujemy nie tylko danych i analiz, ale też różnych perspektyw mieszkańców.
Jak wziąć udział w konsultacjach?
Wszystkie opinie zebrane podczas konsultacji trafią do raportu końcowego, który stanie się podstawą decyzji władz miasta. Do 31 lipca 2026 roku mieszkańcy mogą wypełnić formularz online na Gdyńskiej Platformie Dialogu pod adresem konsultujemy.gdynia.pl.

